Para Alfa
| Kristyna Kvapilova |
Imię: Ta drobna mała postać? To Pepper.
Pseudonim: Pe, Peppe, Per, Reppep, Blondi, LittlePe,
Płeć: Suka ♀
Wiek: 4 lata
Stanowisko: Medyczka
Hierarchia: Samica Alfa
Orientacja: Biseksualny
Osobowość: Pepper jest suczką o zmiennej, aczkolwiek spokojnej i uroczej naturze. Zawsze miła, pomocna i otwarta. Potrafi poprawić humor dosłownie każdemu. Albo jakimiś niewybrednymi żartami (które zawsze ma w zanadrzu), albo po prostu swoją obecnością – optymistycznym sposobem życia. Nieczęsto się obraża, lubi placki, zapominalska, trochę ciapowata. Lubi chodzić z głową w chmurach. Pee to urocza sunia, której nie da się nie lubić. Jest trochę ciapowata, zdarza jej się kogoś potrącić lub coś stłuc, ale zawsze ma dobre intencje. Pomocna i opiekuńcza, często się uśmiecha. Stara się wywrzeć na innych dobre wrażenie. Pomaga i nieustannie się uśmiecha wręcz tryska radością. Pomyślisz, że ma tylko jedno oblicze, a tak nie jest. Potrafi byś oschła, oraz bronić siebie i innych... Ale tylko w wyjątkowej sytuacji. LittlePe nie jest normalną, wesołą suką. Ma w sobie wiele smutku i melancholii. Taka jest od urodzenia. Kocha ciszę i spokój, jest typem samotnika, ale nie pogardzi dobrym towarzystwem. Umie być opiekuńcza i troskliwa. Nienawidzi, jak ktoś jej rozkazuje, lub mówi jej, co zrobiła źle... Lubi oglądać różne rośliny. Czasem, potrafi zamknąć się w sobie, ale jeśli kogoś bardzo polubi ukazuje mu to. Trudno domyśleć się kiedy jest smutna, w większości przypadków wygląda na uśmiechniętą. Potrafi być miła i romantyczna. Kiedy jest zdołowana, siedzi w jakimś wybranym miejscu, najczęściej jaskini i myśli nad swoim życiem. Nie powiem, że nigdy nie płacze, oraz że nie ma uczuć. Właśnie często ma załamki. Często płacze. Jeśli Ci zaufa, będzie się z tobą śmiała. Nie jest obojętna wobec słabszych. Ale a też rozsądek. Potrafi odmówić, lub zaproponować lepsze rozwiązanie. Jest pomocna i uczynna. Oczywiście, liczy, że Ty kiedyś też jej pomożesz. Akurat Pepper warto pomagać. Zawsze chciała się udzielać, na rzecz w rodziny, świata, ale to.. nie było jej dane, do teraz.
Aparycja: Wygląd ogólny - Pepper jest wysoką suczką o jasno-bursztynowych oczach i biało-kremowej sierści. Jej uszy są lekko oklapnięte, zaokrąglone na końcach. Kasztanowy nos, o lekko trapezowatym kształcie, widnieje na końcu szerokiego pyska. Smukłe łapy, wydają się, ze ciągną ciało LittlePe do nieba. Długi, puszysty ogon, dodaje uroku suczce. Prawa, tylna noga Pee, jest nieco krótsza, więc suka jest zmuszona stąpać nią praktycznie na pazurach
Budowa ciała - Masywna, z średnią warstwą tłuszczyku (jest do czego się przytulic), smukłe łapy, długi ogon,
Rasa - Border Collie
Wzrost - 59 cm
Waga - 29 kg
*Znaki szczególne - jasno-bursztynowa para oczu, brzoskwiniowy odcień koloru futra, nad wyraz masywna budowa.
Głos: Melanie Martinez
Rodzina:
Teniqua - Matka nie żyje.
Fire - Ojciec nie żyje
Rodzeństwo - Smoke, Seven, Night - nie wie co się z nimi stało.
Przyjaciółka, jak siostra - Eclipse
Partner/ka: --
Potomstwo: --
Historia: Pepper to obłąkana przez diabła, kopnięta przez upadłe anioły i odrzucona od społeczeństwa suk suka, która szuka prawdy, i wie, że ją odnajdzie. Dużej części swojego życia po prostu nie pamięta, ale tą drugą część- rozpamiętuje od lat.
Nie wie, czy to była prawda czy nie, ale... Tak tego nie zostawi. Postanowiła założyć sforę. Nową sforę na starych regułach. Tylko ona się liczy.
Statystyki: .
- Siła: 300
- Szybkość: 200
- Ukrycie: 100
Fundusze: 20 Poroży Jelenich
Właściciel:
Cook!e | Howrse
hubert8 | Doggi-Game
nonamenoright@gmail.com
Para Beta
Login: OmegaWolf
Imię: Omega, czyli ostatnia litera greckiego alfabetu.
Wiek: Omega ma około 3 lat.
Płeć: Suczka
Stanowisko: Suka Beta
Rasa: Siberian Husky z kroplą krwi wilka.
Charakter: O Omedze można powiedzieć tutaj bardzo dużo, ale jej prawdziwy charakter
poznasz tak naprawdę dopiero w trakcie dłuższej wymiany zdań. Niestety
jej charakter trzeba jakoś opisać... więc opiszę tutaj szczegóły. Omega
jest przebiegłą suczką (z tego powodu w młodości miała przezwisko
,,Lisica'', ale to już jako ciekawostka). Dzięki jej przebiegłości,
sprytu i zwinności mogła pozwolić sobie na posadę Dowódczyni Korpusu
Zwiadowczego. Bycie Zwiadowcą to jest jej prawdziwa pasja. Omega
uwielbia zakradać się i trochę podsłuchiwać, dlatego miejcie się na
baczności, zdradzieckie kundle! Czasem Omega bywa wredna, a czasem nawet
bardzo wredna... Delta mawiał, że to przez jej wilcze pochodzenie.
Skoro już o wilkach mowa, to u tej suczki Husky często objawiają się
dzikie instynkty. Wyje o północy do księżyca bez powodu... Tak,
zdecydowanie widać, że jest potomkiem wilka. Omega zawsze była nieufna
wobec nieznajomych i dalej jest. Jako Zwiadowczyni nauczyła się
obserwować każdą istotę. Również jako ciekawostka podam, że suczka ta ma
dziwny sentyment do zająców i broni je przed myśliwymi. Czasem nawet
się zastanawia, czy tak jak one, nie zostać wegetarianką... Życie byłoby
wtedy o wiele łatwiejsze! Wracając do tematu, gdy zdobędziesz już cenne
zaufanie Omegi, zdobędziesz przyjaciółkę na całe życie. Jest to husky
oddana i rzuciłaby się za tobą w ogień. Omega jest wielką marzycielką.
Często, w czasie wolnym (a takich chwil w życiu Alfy jest naprawdę mało)
kładzie się w kolorowych kwiatach na łące i marzy całkowicie o rzeczach
oddalonych od rzeczywistości. Mimo, że na taką nie wygląda przy
pierwszym spotkaniu, Omega jest optymistką i cieszy się z życia. Często
opowiadania kawały, i chociaż suche, przez jej optymizm każdy się z nią
śmieje.
Rodzina: Nie pamięta swojej rodziny aż tak bardzo, aby wymieniać całe pokolenie
Huskych Syberyjskich. Jej babcia to była czystej krwi śnieżna wilczyca, a
dziadek to rodowodowy Husky Syberyjski. Matka wiele razy powtarzała ich
imiona potomstwu: Artemis i Kaze. Kaze był pierwszym z dynastii husky,
który postanowił zbuntować się i uciec od właściciela. Znalazł watahę,
jedyną w okolicy i rozkochał w sobie swoją odwagą wilczycę Artemis. Z
ich miłości zrodził się miot - Kappa, Dzeta i Sigma. Były to same
suczki. Jednakże Yuki i Mizu zostały wilczycami, a w przypadku Sigmy
wyraźnie było widać, że wdała się w Kaze'a. Gdy osiągnęła wiek 3 lat,
opuściła rodzinną watahę i szukała sfory. Błądząc po świecie odnalazła
jedną, z mnóstwem terenu i mądrze zarządzającym Alfą. Wkrótce odnalazła w
sforze szczęście i miłość, Omikrona, również psa rasy Husky. Sigma
urodziła bliźnięta - psa, którego nazwała Delta i suczkę, Omegę.
Partner: Niezbyt jest chętna.
Potomstwo: Nieplanowane...
Historia: Omega urodziła się w zupełnie innej sforze, z zupełnie innymi
zwyczajami. Matka Sigma opiekowała się swoimi bliźnięta, Omegą i Deltą i
nie spuszczała ich z oka, a ojciec Omikron pilnował ich dokładniej. Ich
rodzina pełniła wysoką posadę w sforze, jednak wszystko się zmieniło
jednego dnia, kiedy Omega była już trochę wyrośniętym szczenięciem.
Omega, wraz z bratem Deltą, często przechadzała się po lesie, szukając
przygód. Tego feralnego dnia, ona i Delta zapuścili się trochę głębiej w
las, niż chcieli. Po jakimś czasie zabawy, orientując się w sytuacji,
zaczęli szukać drogi powrotnej. Mityczne stworzenia mieszkające w lasach
były jednak przeciwko nim. Nieświadomie zapuszczali się w las coraz
głębiej i głębiej, aż ujrzeli przedziwne stado. Centaury, tak mówiła im
matka. Okrutne stworzenia, które myślą tylko o imprezowaniu. Omega, jako
odważna suczka, słuchając się w słowa matki, rzuciła się na centaura o
bułanej maści, który okazał się przywódcą.
-Zabić! Wybić do ostatniego!
Cały czas suczka pamięta te słowa. Pędząc na oślep przez las, wrócili do
sfory. Omega i Delta byli pewni, że są już bezpieczni, jednak centaury
mieli inne plany. Urządzili masakrę w sforze. Zabili większość
wojowników jak i przypadkowych psów. A na sam koniec zabili również Alfę
sfory. Za swe czyny, Omega i jej rodzina została wyrzucona ze sfory
przez żonę Alfy. Omikrona skazano na zabicie przez kata. Matka Sigma po
wyrzuceniu odrzuciła swe młode, by szukać szczęścia w kolejnej sforze.
Omega i Delta musieli poradzić sobie sami. Rozpoczęli własne życie,
dziko. Błąkali się po ludzkich wsiach i miastach, kradli jedzenie ze
sklepów. Gdyby nie to wszystko, prawdopodobnie zginęli by tak samo
marnie jak Omikron. Radzili sobie 2 lata, do czasu choroby Delty. Omega
nie wiedziała jak mu pomóc, nie była w końcu medykiem. Wiedziała, że jej
brat umrze. Musiała zwrócić się o pomoc ludzi. Deltę zgarnął hycel,
przed którym uciekali tyle lat. Omega podjęła najważniejszą w swoim
życiu decyzję i zostawiła brata. Wiedziała, że kiedyś ucieknie i znowu
będą razem. Suczka pałętała się przez dłuższy czas po świecie, aż w
końcu odnalazła to, czego szukała. Nowa sfora, świeżo po założeniu. Dołączyła tam, do Sfory Psich Marzeń, i wkrótce została Betą.
Samice

Imię: Saba
Pseudonim: ---
Płeć: Suka/samica
Wiek: 3 lata
Stanowisko: Zaganiacz
Orientacja: Bliżej nieokreślona. Nigdy nie poczuła się zakochana, ale w swym życiu nie wyklucza założenia rodziny
Osobowość: Opisać ją można łatwo. Posiada najdokładniej spryt, przebiegłość, ambicja, braterstwo, zaradność i śmiałość. Jest dość leniwa, dlatego też używa swojego sprytu, aby ktoś inny zrobił za nią robotę, albo żeby jej w ogóle nie było. To prowadzi do przebiegłości, jest śmietaną kłamczuchą i nie posiada tak zwanego sumienia. Okłamuje wszystkich, aby było jej dobrze. Można ją uznać za egoistyczną i w sumie tak jest. Interesuje ją tylko własny czubek nosa, chociaż nie koniecznie. Jeśli by się znalazła osoba, na której może na prawdę polegać, wtedy można użyć tutaj słowa "braterstwo". Chroni tą osobę i potrafi wziąć na siebie całą winę, jeśli to potrzebne. Krótko mówiąc - czuję tak zwaną więź, niestety takie coś poczuła jeden raz w życiu i nigdy to się nie powtórzyło. Potrafi dać sobie rady chyba we wszystkich możliwych przypadkach i nigdy się nie poddaje. Ponieważ nie posiada czegoś takiego jak wstyd, nigdy nie myśli nad swoimi słowami, zawsze wali prosto z mostu. Dlatego też wydaje się być prostacka. Pomimo tego wszystkiego jest miła i można z nią porozmawiać, jeśli wiesz o czym i jak. Nie przepada za innymi, uwielbia samotność i nie zatłoczone miejsca. Pomimo iż jest leniwa, to jednak gdy musi, wykona swoje zadania dokładnie, ale też i szybko. Wydaje się być roztrzepana, ale w rzeczywistości ma bardzo podzielną uwagę. Ponieważ jest bardzo mściwa i nie cofnie się przed niczym, wyrobiła sobie taką opinię w szkole, że wszelkie wyzwiska i obelgi kierowane w jej stronę ucichły. Co ważniejsze, jest dość obojętna na czyjeś sprawy, a wypadki czyjeś ją bawią - nawet jej samej. Znakiem szczególnym są oczy. Niby są niebieskie, błękitne, ale wydaje się, że mienią się niczym gwiazdy
Głos: SVRCINA
Rodzina: Ojca nie poznała, a matka zostawiła ją po roku.
Partner/ka: ---
Historia: Nie jest ciekawa. Na początku wychowywała się na ulicy z matką. Mówiła, że ojca złapali hycle, a gdy uciekał przejechała go ciężarówka. Nie dowiedzione było, że to kłamstwo, czy prawda, dlatego też Saba nigdy się nie zastanawiała nad jego losem. Zamiast tego skupiła się na nauce życia. Niestety po roku matka ją zostawiła. Okazało się, że tyle, co ją nauczy w rok, wystarczy. Potem niby poszła znaleźć coś do jedzenia, ale już nie wróciła. Saba widziałam ją kilka razy na ulicy szwendającą się, ale nie miała zamiaru udawać rodzinki. Uciekła z tamtych stron, aż nie wylądowała w lesie. Tam spotkała wilka. Uważał, że ma ich korzenie, dlatego też jej nie zabił. Po usłyszeniu jej historii, postanowił ją co nieco nauczyć. życie w watasze nie byłe łatwe. Jako trzyletni pies ruszyła w swoją podróż, próbując odnaleźć odpowiedź, na pytanie, kim jest. Po miesiącu trafiła tutaj.
Statystyki:
Fundusze: 20
Właściciel: Pandemonium.
Statystyki:
- Siła: 50
- Szybkość: 150
- Ukrycie: 100
Fundusze: 20
Właściciel: Pandemonium.
~*~
Imię: Kiedyś miała na imię Aver, lecz teraz wymyśliła sobie inne. Poznajcie dumną, szlachetną suczkę - Alfę!
Pseudonim : Alfi. Jak wolisz. Wymyśl jakieś!
Płeć: suczka.
Wiek: 3 lata.
Orientacja: [Uzupełnij!]
Stanowisko: wojowniczka, wygląd myli!
Osobowość: Przyjazna suczka, gotowa oddać życie za przyjaciela. Jej myśli zawsze są czyste, gdy chodzi o inne znajome psy. Oczekiwanie od niej poświęcenia, wymaga dużej znajomości. Zaufanie, tak, posiada ją każdy pies, który zasługuje na to. Ma dobre kontakty z innymi. Życie towarzyskie... Posiadanie partnera nie jest u niej konieczne, ale nie mówi, że to ją jakoś obciąża... Nie! Przeciwnie! Często marzy o tym, by ktoś mógłby być przy niej, blisko. Lubi szaleć jak szczeniak, Ale nie pokazuje tego przy obcych psach. Umie być stanowcza. Walka idzie jej całkiem dobrze.
Aparycja: Tak... Hm... Dosyć długa i lśniąca sierść. Oczywiście z genów owczarka niemieckiego. Piękne, brązowe oczy. Uszy stojące. Piękne, długie nogi umożliwiające szybkie bieganie. Wytrzymała.
Głos: [Uzupełnij!]
Rodzina: wszyscy nie żyją, prócz przybranego brata - Rvun'a.
Partner/ka: mówi tak, ale i nie - zobaczy się w dalszej grze.
Potomstwo: mówi tak i nie - w przyszłości.
Historia:
-Żyła? - nie rozumiałam.- Jak żyła? Ski żyje, moja siostra żyje!
- Niestety nie... Ski... Oni ją zabili... Ludzie... - mruknął mój przyjaciel, Dash.
- Dash, tu żartujesz, to jeden z twoich bezsensownych żartów, błagam, niech to będzie żart! - wrzasnęłam zdezorientowana.
- Widziałem jak umiera... - usiadł ukazując swoją bezsilność. Moja siostra nie żyła... Umarła, nigdy więcej nie zabójcze Ski...
- Nie możliwe... - jęknęłam załamana i usiadłam obok Dasha.
- Niestety... Musimy uciekać... Ludzie są na tym terenie... Złapią nas... - szepnął przerażony Dash.
- Ja... Uciekam z tobą! - oznajmiłam a na pysku psa pojawiło się zmieszanie.
- TYLKO... Ja uciekam razem z moją suczką, Kili... - unikał mojego wzroku.
- A więc zostawiasz mnie...? - wyjąkałam a on ze skruchą pokiwał głową.
- Ja... Ja... Ja mam własną grupę... - zaczął grzebać łapą w ziemi. - Nazywa się 'King Dogs'...
- Opiekuj się swoją paczką o mnie zapomnij, taka jest twoja zasada?!- warknęłam.
- Jestem ich szefem... Muszę bronić swoich, zrozum to, Aver ...
- Byłeś moim najlepszym przyjacielem!!! - warknęłam. Myliłam się co do niego.
- Wiem ale... Muszę bronić swoich! - oznajmił poważnie.
- Udajesz kogoś, kim nie jesteś i nigdy nie będziesz! - krzyknęłam i dobiegłam. W moich oczach była złość. Pierwszy raz ktoś tak mi złamał serce! Tak mocno! Zrobił to, nawet się tym nie przejmując!
- Ciekawe jak sobie poradzisz sam z tą grupą! - wycedziłam przez zacisnięte kły. Kiedyś, gdy zaatakowały go dwie wiewiórki to ja go uratowałam a on ukrył się za drzewem. To był zwykły tchórz, wiedziałam o tym, Alfi, pomyślałam. Dodatkowe zamiast mówić do mnie Alfo, mówił to Aver... Ignorowałaś to, wściekłam się dodatkowo. Nagle zauważyłam suczkę biegnącą w moją stronę.
- Kim jesteś? - warknęłam.
- Dołączysz do sfory? - spytała.
- Tak! - odpowiedziałam. Potrzebowałam teraz psów, które będą mnie wspierać.
Statystyki:
- Siła: 100
- Szybkość: 100
- Ukrycie:100
Fundusze: 20.
Właściciel: Wolfix/HOWRSE, rvun8/ DoGGy game
~*~
Świetne to *O* ^-^
OdpowiedzUsuń